Tatry 2009


Sierpień przyniósł czas wypoczynku w górach :) jednak w związku z tym, że w Tatrzańskim Parku Narodowym obowiązuje zakaz wstępu psom wybrałam się sama (nie do końca sama, ale bez rudego). Foryś czas ten spędzał na "kolonii u Wujka Tomasza i Cioci Zosi" :) . Tomasz i Zosia to nasi towarzysze różnych wypraw, jedni z nielicznych osób, którym potrafie zaufać i powierzyć im mojego rudego czorta, jednocześnie właściciele weimarów (hod. Fenomena Team)  więc też osoby znające się na wyżłach i ich potrzebach. Foryś spędzał czas w rejonie otuliny Kampinoskiego Parku Narodowego aportując, szalejąc i brykając wraz z weimarami, ja natomiast wraz z Kaśką, Damianem i Pawłem skoczyłam w góry. Jakże okropnie zatłoczone są szlaki Tatr w porze letniej :(.
Poniżej migawka z tatrzańskich widoków.